info@ipszczelnictwo.pl

Select your language

Zaloguj / Zarejestruj
Zaloguj / Zarejestruj
Moja lista życzeń

Twoja lista życzeń jest pusta.

Porównywać

Nie dodano żadnych elementów w celu porównania.

Koszyk

Twój koszyk jest obecnie pusty.

To pytanie od dawna stanowi przedmiot dyskusji wśród doświadczonych pszczelarzy. Odpowiedź nie jest jednoznaczna i zależy od wielu czynników. Ważne jest, aby przeanalizować cechy poszczególnych typów uli pod kątem ich przeznaczenia. Czego innego będzie oczekiwał właściciel małej pasieki w przydomowym ogródku, a czego innego prowadzący towarowe, wędrowne gospodarstwo zawodowiec czy półprofesjonalny pasiecznik.
Klasyfikacja pasiek na potrzeby artykułu

Wprowadzenie pewnych kategorii pasiek również budzi kontrowersje. Warunki, w jakich działają pasieki, stale się zmieniają, czy to przez wdrażanie nowych technologii, czy zmieniające się realia rynkowe. Przyjmijmy jednak pewną klasyfikację, która pomoże sformułować zalecenia dotyczące wprowadzenia konkretnych uli do użytku:

Charakter pasieki:

Typ pasieki | Liczba rodzin produkcyjnych |

Małe, amatorskie pasieki | 1-40 | | Pasieki półzawodowe | 41-200 | | Pasieki towarowe | 201+ | | Nowoczesne pasieki towarowe| 201+ |

Amatorskie pasieki – co wybrać?

W przypadku małych pasiek, typowo hobbystycznych, najważniejszym czynnikiem jest pasja do pszczelarstwa. Kalkulacje kosztowe, efektywność pracy czy kwestie logistyczne schodzą tu często na dalszy plan. Zarówno decyzja o założeniu pasieki, jak i większość wyborów związanych z nią dyktuje głos serca.

Ule wielkopolskie

Ule wielkopolskie są często wybierane przez początkujących ze względu na łatwą dostępność materiałów i sprzętu. Popularność tego typu ula w Polsce czyni go doskonałym wyborem dla małych, przydomowych pasiek. Pszczelarz-hobbysta może czerpać radość z obserwacji pszczół i nie martwić się o skomplikowane kwestie techniczne.

Ule Dadanta

Dla bardziej zaawansowanych amatorów, ule Dadanta mogą być bardziej atrakcyjne. Oferują większą pojemność ramki, co jest korzystne w okresie intensywnego rozwoju rodziny pszczelej. Chociaż Dadanta wymaga więcej pracy i inwestycji, jego zalety mogą przeważyć w przypadku hobbystów z większym doświadczeniem.

Podsumowanie

Wybór najlepszego ula zależy od wielu czynników, takich jak doświadczenie pszczelarza, liczba rodzin produkcyjnych oraz specyfikacja pasieki. W małych, amatorskich pasiekach najważniejsze są pasja i zamiłowanie do pszczelarstwa. Dlatego też wybór ula powinien być dokonany zgodnie z indywidualnymi preferencjami i celem hodowli. W kolejnych częściach artykułu omówimy zalety i wady poszczególnych typów uli dla pasiek półzawodowych i towarowych.

Co innego, gdy liczba zasiedlonych uli zbliża się do trzydziestu, czterdziestu. W rozmowach z pszczelarzami, czy to w ich pasiekach, na szkoleniach czy konferencjach, widoczna jest pewna prawidłowość: po osiągnięciu takiej wielkości gospodarstwa coraz więcej uwagi poświęca się analizie inwestycji, ich wpływu na działalność pasieki w dłuższej perspektywie oraz zasadności. Pszczelarze posiadający kilkadziesiąt rodzin pszczelich zaczynają podejmować świadome decyzje odnośnie kierunków produkcji, rozwijania rynków zbytu oraz wyboru kanałów dystrybucji produktów pszczelich.

Kolejny istotny próg to 200 rodzin produkcyjnych. Jest to jedynie orientacyjna granica. Spotkałem pszczelarzy, którzy przy 80 rodzinach pszczelich prowadzą działalność zawodowo, oraz takich z 550 rodzinami pszczelimi, którzy nadal pracują na etacie w dużej, niezwiązanej z pszczelarstwem firmie, a w gospodarstwie pomagają im emerytowani rodzice. Jeżeli miałbym jednak wskazać granicę, po której przekroczeniu można mówić o zawodowstwie w branży pszczelarskiej, to byłby to właśnie próg 200 uli. Przy racjonalnym zarządzaniu pasieką i umiarkowanych oczekiwaniach finansowych, ten poziom pozwala zapewnić stabilne środki na utrzymanie rodziny oraz umiarkowane inwestycje i rozwój gospodarstwa. Niektóre pasieki w Polsce, posiadające ponad 200 uli, niekoniecznie najnowocześniejsze w konstrukcji, są rozmieszczone na stałych miejscach. Istnieją jednak również gospodarstwa, które intensywnie inwestują w nowoczesne rozwiązania do przenoszenia uli, takie jak ładowarki, wózki widłowe, dźwigi do lawet, samochody terenowe czy pickupy zdolne poruszać się z przyczepami w trudnym terenie. Polska branża pszczelarska, choć ogólnie ekonomicznie dość słaba i wciąż niewystarczająco produktywna, zwłaszcza w nieurodzajne sezony jak 2020, jest różnorodna i przez to interesująca. Ta dywersyfikacja umożliwiła powstanie wielu modeli rozwoju pasiek w Polsce. W zależności od wielkości pasieki (tymczasowej czy docelowej) można ocenić przydatność różnych konstrukcji uli.

Ule do małych, amatorskich pasiek

Małe, amatorskie pasieki, liczące do 40 zasiedlonych uli, stanowią zdecydowaną większość tego typu gospodarstw w Polsce. Instytut Ogrodnictwa, Zakład Pszczelnictwa w Puławach co roku przygotowuje raport pt. „Sektor pszczelarski w Polsce”. Autorzy raportu przyjmują podział na 8 kategorii według wielkości pasiek. Z raportu za rok 2019 wynika, że pasiek z liczbą rodzin pszczelich od 1 do 50 (pierwsze 4 kategorie) jest w Polsce 71 430, a wszystkich pasiek łącznie nieco ponad 77 300. Zakładając, że 10-20% tej liczby to pasieki liczące 40-50 uli, które sklasyfikowaliśmy jako półzawodowe, nadal widać, że małe pasieki dominują w krajobrazie Polski.

Również w przydomowych pasiekach z powodzeniem można stosować ule korpusowe, szczególnie klepkowe, składające się z dwóch warstw drewna z warstwą sztucznej izolacji. Choć cięższe i mniej przydatne dla wędrujących pszczelarzy, są one bardzo trwałe i odporne na ekstremalne warunki pogodowe.

Ule do pasiek półzawodowych

Półzawodowi pszczelarze to ci, którzy traktują prowadzenie pasieki jako dodatkowe źródło dochodu. Choć pasjonują się pszczołami i szanują te maleńkie stworzenia, podchodzą do zarządzania pasieką w sposób bardziej pragmatyczny niż hobbyści. Potrzebują rozwiązań zapewniających pszczołom odpowiednie warunki, a jednocześnie ułatwiających i przyspieszających obsługę pasieki. Dlatego nierozbieralne i ciężkie korpusowe ule nie spełniają ich oczekiwań. Półzawodowi pszczelarze powinni przede wszystkim rozważyć ule z tworzyw sztucznych. Są one lekkie, praktyczne, łatwe do utrzymania w czystości i konserwacji. Zapewniają pszczołom dobre warunki zarówno latem, gdy temperatury są wysokie, jak i zimą, dzięki odpowiedniej wentylacji i izolacji, co eliminuje konieczność stosowania dodatkowych ociepleń czy mat.

W pasiekach półzawodowych kluczowa jest standaryzacja. Często brakuje czasu na sprawdzanie, czy poszczególne elementy uli są kompatybilne ze sobą. Problemy mogą pojawić się zwłaszcza przy używaniu różnych systemów uli. Jeśli dennica czy powałka jednego ula pasuje do innych, praca staje się szybsza i łatwiejsza. W ulach z tworzyw sztucznych często stosuje się felce, które zapobiegają rozszczelnianiu podczas transportu. Jednak nawet w obrębie tego samego systemu, elementy felcowe i bezfelcowe mogą nie być kompatybilne, co dotyczy również produktów różnych producentów. Warto to uwzględnić przy składaniu zamówienia.

Ule do dużych pasiek

W pasiekach liczących kilkaset rodzin produkcyjnych kluczowe są szczegóły. Standaryzacja i uproszczenia wprowadzane w gospodarstwie znacznie usprawniają pracę. Preferowane są ule rozbieralne, które umożliwiają szybkie przeprowadzanie prac przy pszczołach, oraz lekkie konstrukcje, co jest istotne w pasiekach wędrownych. Gospodarstwa tego typu wyposażane są w samochody dostawcze, które umożliwiają przewożenie niezbędnych narzędzi i materiałów, chroniąc je przed wiatrem, deszczem i kradzieżą. Problemem jest jednak mechanizacja załadunku i rozładunku na tego typu pojazdy, dlatego najlepszym rozwiązaniem wydają się ule z tworzyw sztucznych.
Ule do nowoczesnych pasiek towarowych

W Polsce coraz częściej spotyka się trendy i rozwiązania stosowane od lat w krajach o rozwiniętym pszczelarstwie. Popularne stają się bezfelcowe, drewniane jednościenne ule, które są proste w konstrukcji i lekkie, choć nie aż tak jak te z tworzyw sztucznych. Składają się zazwyczaj z jednej wspólnej dennicy dla kilku uli, korpusów, miękkiej powałki i drewnianego daszka. Często mają otwory zakrywane plastikowymi korkami, które podczas karmienia zimowego lub wiosennej stymulacji są zdejmowane, pozwalając na umieszczenie wiaderek z pokarmem nad ulem. Ule te są spaletyzowane, co umożliwia mechaniczny załadunek i rozładunek.

To pierwsza część analizy dotyczącej przydatności różnych uli w polskich pasiekach, oceniając je pod kątem wielkości gospodarstw i oczekiwań ich właścicieli. W kolejnej części artykułu skupię się na przydatności uli ze względu na wielkość wykorzystywanych pożytków.
 

....