Rozpocznijmy od wyjaśnienia pojęć: Wiosenne pobudzanie pszczół nie do końca właściwie odzwierciedla swoją nazwą faktyczny stan rzeczy. W rzeczywistości, to nie pszczelarz pobudza pszczoły do działania – rolę impulsu pełnią słońce, temperatura i pyłek. Nasze działania raczej wspierają aktywność już rozpoczętą przez same pszczoły. Możemy wpłynąć na ich intensywniejsze czerwienie, jednak przede wszystkim pomagamy im utrzymać już rozpoczętą aktywność.
Najpierw doprecyzujmy terminologię: Określenie "wiosenne pobudzanie" nie do końca poprawnie odzwierciedla to, co rzeczywiście dzieje się w ulu. Pszczoły same rozpoczynają aktywność w odpowiedzi na długość dnia, temperaturę oraz pojawienie się pierwszego pyłku. Nasza rola jako pszczelarzy polega głównie na wspieraniu i wzmacnianiu działań, które pszczoły inicjują samodzielnie z przyczyn naturalnych. Dzięki naszemu wsparciu możemy skierować ich energię na intensywniejsze czerwienie, ale przede wszystkim pomagamy im w utrzymaniu rozpoczętej już pracy.
Optymalny moment rozpoczęcia pobudzania
Czas rozpoczęcia pobudzania zależy od rodzaju stosowanej paszy. Jeśli planujemy użycie pokarmów, które wymagają od pszczół rozkładania sacharozy, warto zaczekać do momentu pojawienia się dużych ilości pyłku, szczególnie wierzbowego. Pierwszy pyłek pozostawiamy pszczołom, aby mogły wzmocnić siłę rodzin, dopiero gdy pyłku jest nadmiar w ramkach, możemy rozpocząć pobudzanie.
Idealnym momentem jest moment, gdy rodziny pszczele bardziej swobodnie poruszają się w ulu (co następuje przy stabilnych temperaturach przekraczających w ciągu dnia +5 °C oraz przy słabych przymrozkach w nocy). Zwykle odpowiedni czas przypada między 1. a 10. marca, jednak wiele zależy od konkretnego roku oraz warunków klimatycznych, w szczególności wysokości nad poziomem morza.
Najkorzystniej zacząć po zakończeniu zakwitu leszczyny, olchy czy wierzby (pyłkowa baza wczesnowiosenna).
Czy pobudzanie jest warte zachodu?
Zdarza się tu wiele różnych opinii. Niektórzy pszczelarze osiągają świetne efekty, inni nie zauważają większych zmian po rozpoczęciu pobudzania. Ważne jest zrozumienie, że samo pobudzanie nie wzmocni słabej rodziny pszczelej, a może wręcz negatywnie wpłynąć na jej rozwój. Słabszym rodzinom najlepszą pomocą będzie solidna izolacja termiczna oraz ochrona przed zmiennymi warunkami pogodowymi.
Metody pobudzania pszczół na wiosnę:
Zastosowanie widelca
Karmidła dennicowe
Zapewnienie dopływu wody
Podawanie ciasta miodowo-cukrowego
Gotowe ciasto inwertowane
Ciasto drożdżowe (białkowe)
Rameczka zapasowa umieszczana na dennicy
Podawanie resztek miodu lub ciasta w miseczkach na dennicy
Podawanie rozcieńczonych syropów cukrowych w karmidłach górnych lub poidłach zewnętrznych
Przestawianie korpusów z zapasami pod gniazdo czerwia
Wybór konkretnej metody zależy od własnych możliwości, typu ula i potrzeb rodzin pszczelich. Ogólnie można stwierdzić, że właściwie przeprowadzone pobudzanie wiosenne zwiększa tempo rozwoju rodzin pszczelich oraz ilość wychowanego czerwia, co docelowo może zaowocować wzrostem miodobrania nawet o dziesiątki procent. Integralnym elementem prawidłowego pobudzania jest także odpowiednia izolacja cieplna – można stosować do tego celu poduszki ocieplające, przegrody izolacyjne lub folie odblaskowe. Pamiętajcie, że u bardzo słabych rodzin pobudzanie nie przynosi pozytywnego efektu.
Technika widelca: Ramki z poszytymi zapasami delikatnie odsklepia się lub drapie i umieszcza obok gniazda z czerwiem. Motywuje to pszczoły do ich odkorkowania i przynoszenia większej ilości pokarmu. Są wtedy bardziej najedzone, co podnosi temperaturę ula i stymuluje matkę do większego czerwienia.
Karmidła dennicowe: Podaje się słodki syrop cukrowy lub zwilżony cukier kryształ. Pszczelarz powinien pamiętać o zapewnieniu pływaków, np. z drewna lub innych bezpiecznych materiałów, by uniknąć topienia pszczół.
Zapewnianie wody z dodatkiem soli: Optymalny poziom soli w wodzie to 0,005% (około 1-2 łyżek stołowych na 25 litrów wody). Większe stężenia mogą być toksyczne. Wodę można podawać zarówno w karmidłach ulowych, jak i zewnętrznych poidłach.
Ciasto miodowo-cukrowe oraz inwertowane: Popularna forma pobudzania. Ważne jest zapewnienie w pobliżu ula odpowiedniego źródła wody, szczególnie podczas suchej, wietrznej wiosny.
Ciasto drożdżowe-białkowe: Przyczynia się do lepszego rozwoju rodzin niż przy całkowitym braku suplementów białkowych. Dobre podczas chłodnych i ubogich w pyłek okresów. Przy powszechnej dostępności pyłku pobranie ciasta maleje.
Umieszczanie rameczki zapasowej na dennicy: Sprawdza się szczególnie przy dennicy otwieranej z tyłu o wysokości minimum 40 mm.
Resztki miodu lub ciasta w dennicy: Idealne rozwiązanie dla ulów leżakowych i specjalnych systemów transportowych, np. pojazdów bateryjnych.
Podanie słabego roztworu cukrowego w karmidłach: Roztwór 1:1 stopniowo się rozcieńcza. Pobudzanie to stosuje się krótko przed rozpoczęciem intensywnego kwitnienia.
Przestawianie korpusów z zapasem pod gniazdo: Stosowane często przy gospodarce wielokorpusowej. Technika ta wymaga dbałości o odpowiedni poziom izolacji termicznej gniazda.
Zainspirowane doświadczeniami i poradami pana Sedláčka.




























































































































































